Kategorie

Titan dla tytanów. Recenzja najbardziej popularnego hełmu strażackiego.

11.06.2021

Hełm Rosenbauer Heros Titan jest znany chyba wszystkim strażakom w Polsce, może nie każdy z nich miał możliwość założenia go lub przetestowania podczas działań jednakże od tego tutaj jestem.

Cześć! Z tej strony Paweł, a dziś przedstawię Wam moją pierwszą na blogu recenzję hełmu strażackiego spod szyldu czerwonej "R", który użytkuje już od ponad 1,5 roku. Nie ma co dłużej przeciągać, zapraszam do mojej recenzji.

Komfort użytkowania i bezpieczeństwo. Najważniejsze aspekty hełmu Rosenbauer HEROS TITAN.


Zaczniemy od najważniejszego elementu, który ma ogromny wpływ na wrażenia z użytkowania, chodzi tu oczywiście o wagę. Hełm waży 1,3kg co stawia go w zdecydowanej czołówce najlżejszych hełmów służących do działań ratowniczo - gaśniczych dopuszczonych do użytku w Polsce. Czuć ogromną różnicę użytkowania w stosunku do różnego rodzaju hełmów innej produkcji. Zakładając Titana, praktycznie nie czujemy go na głowie, waga aż tak znacząco nie oddziałuje na naszą szyję przez co po długotrwałych działaniach, a także w ich czasie nie doskwiera nam dyskomfort spowodowany bólem. Wielokrotnie będąc na dłuższych zdarzeniach, gdzie w hełmie trzeba poruszać się po kilka godzin i pracować w różnym zakresie ruchu, nie odczuwałem żadnego dyskomfortu w obrębie szyi, który mógłby świadczyć o tym, że waga daje się we znaki. Hełm swoją wagę zawdzięcza przede wszystkim konstrukcji skorupy, która została w maksymalny sposób wyprofilowana, a dzięki temu zredukowano jego masę. Kolejnym czynnikiem związanym z wagą było zastosowanie materiałów kompozytowych o wysokiej wytrzymałości o której opowiem za chwilę. Bardzo ważną i znaczącą kwestią jest zminimalizowanie zbędnego wyścielenia wnętrza hełmu, a postawienie tylko i wyłącznie na niezbędne aspekty, które po prostu są konieczne. Gdy pierwszy raz spojrzałem na hełm od dołu pomyślałem, że w kartonie jest jeszcze jakieś dodatkowe wyposażenie i osprzęt, który montujemy wewnątrz, a tu zaskoczenie, bo nic takiego nie było. Oczywiście było to zaskoczenie z rodzaju tych pozytywnych, bo kto by nie chciał korzystać tylko z tego co niezbędne? Przechodząc dalej weźmy pod lupę wytrzymałość, nie ma co ukrywać, że ten hełm jest naprawdę solidny, niejednokrotnie zarówno mi jak i mojemu koledze, który również korzysta z tego typu sprzętu spadła dachówka na górną część hełmu albo uderzyliśmy nim o strop lub belkę. Hełm praktycznie nie ucierpiał poza kilkoma rysami i zabrudzeniem, które w łatwy i szybki sposób można usunąć dzięki różnym preparatom. Nigdy nie pojawiło się żadne pęknięcie ani zagłębienie w skorupie hełmu, nawet lakier którym jest pokryty nie doznał żadnych uszkodzeń. Same mocowanie głowy w hełmie również znacząco nie ucierpiało, nie zauważyłem żadnego pęknięcia, naderwania i zerwania elementów.

Największe wrażenie na mnie zrobił system szybkiego dopasowywania rozmiaru wewnętrznego hełmu do głowy. Zakładasz kominiarkę, lekko rozluźniasz wnętrze pokrętłem, zakładasz hełm, dociągasz i do boju, 5 sekund i można działać. Dokładnie tak samo jest podczas ubierania maski od aparatu, hełm wprost sam prosi się o jej założenie, a odwdzięcza się mocnym i pewnym ułożeniem na głowie. Dzięki paskom obszytej gąbki, które stanowią wyścielenie wnętrza hełmu, daje on pełen komfort użytkowania, nie ciśnie i nie drażni głowy gumowymi paskami lub siatką, tak jak to bywa u innych producentów. Kolejną kwestią jest osłona karku i części szyi, która dzięki odpowiedniej długości zapewnia naprawdę solidną ochronę, a dzięki łatwemu wypięciu z mocowań, ułatwia łatwe i szybkie pranie. Warto w tym miejscu wspomnieć, że cały hełm można spokojnie rozkręcić w 10/15 minut, umyć i wyczyścić, a złożenie w całość jest jeszcze prostsze. Sam byłem w szoku jak to fajnie wszystko się rozkręca i skręca, praktycznie jeden kluczyk imbusowy i mamy cały hełm rozkręcony. Jednakże podczas skręcania trzeba dobrze dobrać siłę aby nie urwać gwintów.


Wykorzystywanie przyłbicy i okularów ochronnych podczas działań.


Teraz czas aby powiedzieć coś o przyłbicy i okularach ( nazywanymi przeze mnie żartobliwie "top gunami" ze względu na wygląd podczas ich noszenia). Sama przyłbica jest bardzo przestrzenna, osoby noszące okulary nie muszą ich ściągać podczas jej używania. Inna sytuacja tyczy się okularów technicznych, które są albo przezroczyste albo przyciemnione w zależności od tego jakie wybierzemy, co do wyborów i konfiguracji hełmu przejdę pod koniec recenzji. Sam osobiście posiadam wersję przyciemnioną ale szczerze jeszcze nigdy ich nie używałem, w moim odczuciu są niewygodne i strasznie naciskają na górną część nosa ale być może to tylko kwestia tego jaką mam budowę głowy. Osobiście jeśli miałbym ponownie kupować ten hełm to nie kupiłbym z okularami, wystarczy przyłbica, którą można wysunąć na tyle na ile sami chcemy, sam mechanizm wysuwu wydaje się być dobrze wyregulowany przez co przyłbica chodzi płynnie i nie opada sama z siebie np. podczas biegu czy wykonywania innych czynności. Jednakże jednym z takich mankamentów materiału z którego wykonano przyłbicę jest jego podatność na zabrudzenia, rysy i zacieki. Czyszcząc ją zawszę mam problem z zaciekami lub pozostającym brudem, być może to kwestia środków jakie stosuję ale przy powtórzeniu cyklu mycia problem znacznie znika.

Idealny czy ma jednak wady?



Największym minusem, który posiada moim zdaniem ten hełm jest latarka montowana opcjonalnie do płytki czołowej hełmu. Latarka ta świeci bardzo słabo, jakość światła, które oddaje, jest porównywalna moim zdaniem do najtańszych latarek z marketów. Za taką cenę myślę, że można by się spodziewać czegoś o wiele lepszego i efektywniejszego. Jednak nawet największą wadę tego hełmu można poprawić nie dużym nakładem sił i pieniędzy. Na rynku dostępne są adaptery wydrukowane w technologii 3D, które przykręcamy pod jedną ze śrub mocujących wyścielenie hełmu wewnątrz skorupy. Montujemy je do mocowania paska hełmu od wewnątrz i umożliwiamy w ten sposób montaż uchwytu do zwykłych latarek, które w znacznym stopniu przewyższają mocą latarkę dedykowaną. W swojej ofercie Firma Rosenbauer posiada również rewolucyjną kamerę termowizyjną mocowaną w miejsce, gdzie zamontować możemy latarkę. Niestety osobiście nie miałem do czynienia z tego typu sprzętem, słyszałem jednak od strażaków z innej jednostki, którzy posiadają taki sprzęt że jest to po prostu gadżet, który fajnie wygląda, jest w pewnym stopniu użyteczny ale mniej przydatny niż tradycyjna kamera termowizyjna, którą trzymamy w dłoni. W ofercie są również adaptery do masek ale bardzo rzadko spotykane, przeważnie jednostki preferują klasyczne zakładanie maski.



Warto dodać, że hełm ma bardzo bogatą ofertę personalizacji. Dzięki niej możemy dobrać kolor hełmu z szerokiej gamy kolorów np. limonkowy, czerwony, czarny czy biały. Decydujemy również czy okulary mają być przyciemniane czy przezroczyste, czy przyłbica ma być metalizowana lub transparentna oraz czy hełm ma posiadać dodatkowe naklejki odblaskowe i w jakim kolorze.

Podsumowując Hełm Rosenbauer Heros Titan jest przede wszystkim przygotowany z myślą o strażakach, jego waga, komfort noszenia, mechanizm doboru wielkości do głowy strażaka, przysłona karku, przyłbica - wszystko to składa się na naprawdę solidny i godny polecenia hełm. Oczywiście sprzęt ma swoje wady, które zaznaczam wynikają z mojej oceny więc nie każdy musi mieć podobne odczucia. Oceniając moje użytkowanie tego sprzętu przez ponad 1,5 roku śmiało mogę powiedzieć, że jest to hełm godny polecenia i nie zamienił bym go na inny model. Pozdrawiam i do usłyszenia!