W związku z ogromnym zainteresowaniem ofertą oraz aktualną sytuacją na rynku,  prosimy o kontakt w celu potwierdzenia dostępności asortymentu.

close

Latarka Mactronic M-Fire 03, porównanie M-Fire 02 oraz uzupełnienie starszej wersjii

Latarki firmy Mactronic to bardzo popularny sprzęt wśród polskich strażaków. Produkty na dobre rozsławił model 02, a jego następcy tylko kontynuują tradycję. Czy odświeżona wersja latarki Mactronic M-Fire 02 jest równie dobra jak stara generacja? Czy model 03 to coś nowego czy tylko kopia poprzedników? Postawmy na najlepszy sprzęt w dobrych pieniądzach i przeczytajmy opinie doświadczonego strażaka.

Latarka Mactronic M-Fire 03 EX, Porównanie i uzupełnienie z M-Fire 02

Chciałbym Wam dziś przedstawić, moje uzupełnienie do recenzji sprzed kilku miesięcy na temat latarki Mactronic M-Fire 02. Tym razem wspomnę o nowszej wersji latarki M-Fire 02, a także o produkcie M-Fire 03. Zapraszam do ciekawej lektury.

Co zmieniło się w latarce Mactronic M-Fire 02 na przestrzeni lat?

Zanim zaczniemy recenzję latarki M-Fire 03, która jest dziś naszym głównym wątkiem, zajmiemy się drobnymi zmianami w M-Fire 02. Na pierwszy rzut oka nie zmieniło się praktycznie nic poza kolorem, który stał się jaskrawą czerwienią. Zmiana ta, ma oczywiście właściwości fluorescencyjne jednak czy była konieczna? Z mojego punktu widzenia sprawiła ona, że latarka jest o wiele bardziej widoczna w porównaniu z fluo zielono/żółtym kolorem. Poprzednik może i jest jaskrawy ale na pewno nie wpada tak w oko jak odświeżony model. Przełoży się to na pewno na poprawę jakości podczas działań w nocy.

Znikoma ilość światła, duże zadymienie - wszystko to łączy się w ograniczenie naszej widoczności. Co za tym idzie, każdy element fluo daje nam zwiększenie własnego bezpieczeństwa, zatem plus dla nowego koloru latarki. Co jeszcze się zmieniło? W mojej opinii, najważniejszą zmianą była właśnie zmiana koloru. Z ciekawszych rzeczy dodano również klips do przypięcia latarki. Za jego pomocą nasz sprzęt można wpiąć do kieszeni czy uchwytu na ubraniu specjalnym. Dodatkowo z tego co zauważyłem, przycisk włączający został chyba trochę bardziej usztywniony ponieważ bardzo twardo się go wciska.

Budowa latarki Mactronic M-Fire 03. Podobieństwa i różnice względem poprzednika.

   Zacznijmy sobie od obudowy latarki, która w mojej opinii, ma podobny kształt i bryłę co M-Fire 02. Tak jak w poprzedniku, została wykonana z bardzo wytrzymałego tworzywa odpornego na wilgoć i upadki. Dodatkowo latarka spełnia normę IP67, a także posiada certyfikat Ex ATEX. Tak jak u swojego poprzednika, latarka M-Fire 03 została wyposażona w zawór uwalniający nadmiar gazów. Ponieważ te mogą gromadzić się wewnątrz latarki. Ponadto całkowicie przeprojektowano włącznik, który ze zwykłego stykowego, został zastąpiony magnetycznym.Moim zdaniem o wiele bardziej jest teraz praktyczny.Dodatkowo został on przemieszczony z tyłu latarki na jej grzbiet, co również było dobrym posunięciem.

Idąc dalej, włącznik magnetyczny posiada również blokadę przed przypadkowym włączeniem lub zmianą trybów świecenia. Głowica latarki została wyposażona standardowo w blokadę przeciwko odkręceniu. Dodatkowo latarka posiada, tak jak w poprzedniej wersji oringi, które zabezpieczają wnętrze latarki. Sama dioda chroniona jest przez, podobnie jak u poprzednika przezroczysty kawałek szkła akrylowego. Na sam koniec wspomnę tylko, że latarka M-Fire 03 waży 240g czyli dokładnie tyle samo co M-Fire 02 (waga bez baterii).

Co kryje wnętrze latarki M-Fire 03?

   Skoro z zewnątrz latarkę już sobie omówiliśmy, to czas na przedstawienie tego co opisywany sprzęt nam oferuje. Otóż Latarka zasilana jest bateriami lub akumulatorkami w liczbie 4 sztuk, w kategorii AA. Tutaj podobnie jak w innych latarkach, polecam wymianę baterii na akumulatorki. Skoro poruszyliśmy temat zasilania, to pora na czas pracy. Z latarki możemy korzystać maksymalnie do 8 godzin. Oczywiście ta liczba może się minimalnie zmieniać w obydwie strony. Wszystko zależy od miejsca i intensywności z jaką jej używamy.

Skoro zasilanie już sobie omówiliśmy, to czas na najważniejszy element czyli diodę. Klasycznie już Mactronic w latarce M-Fire 03, zastosował diodę Cree w wersji XP-G2, nieznacznie mocniejszą względem swojego poprzednika. Mamy tutaj do czynienia z mocą rzędu aż 180 lumenów. Jest to naprawdę imponujący wynik przy niewielkich rozmiarach tego produktu.

Jeśli chodzi o zasięg światła, to według producenta deklarowane jest 117 metrów, jednakże według moich obserwacji, latarka M-Fire 03 swoim światłem może sięgnąć kawałek dalej. Niestety nie udało mi się dokonać dokładnych pomiarów ale zakładam, że było to około 150 lub 180 metrów. Robi to ogromne wrażenie i stawia ją w dość solidnej czołówce latarek przeznaczonych do montażu na hełm. Warto też wspomnieć, że latarka ma możliwość założenia czerwonej nasadki, przez co możemy użyć tego sprzętu do kierowania ruchem. Latarka posiada również trzy tryby świecenia, moc maksymalną, moc średnią oraz mruganie.

Jak latarka M-Fire 03 spisuje się w czasie działań?

   Latarka została wykonana w znakomity sposób. Gdy założy się ją na hełm, w żadnym wypadku nie poczujemy dodatkowej wagi. Prostota włączenia, a przede wszystkim wygoda, daje jej naprawdę sporą przewagę nad poprzednikiem, w którym niekiedy ciężko było trafić w wąski i mały przycisk na tyle latarki. Było to też słabo wybrane miejsce na włącznik w porównaniu z M-Fire 03. Operowanie w rękawicach to żaden problem dla tej latarki. Dobrze trzyma się w uchwycie na hełm, nie wypada i nie ślizga się po nim.

Światło jest mocne ale również dzięki małej soczewce - lekko rozproszone. Powoduje to, że nie razi nas w oczy, a wręcz przeciwnie - daje nam szersze pole, które zostaje oświetlone. Uzyskujemy w ten sposób większe możliwości manewrowe, co przekłada się także na nasze bezpieczeństwo. Samo światło jest bardzo przyjazne dla oka, dzięki temu że dioda którą zastosowano, emituje światło naturalnej barwy. Sprawia to, że nasz wzrok nie męczy się aż tak podczas korzystania z latarki.

Czy zamienił bym latarkę M-Fire 02 na model 03?

   Jak najbardziej zamienił bym 02 na 03, dlaczego? Głównie za sprawą ulepszonego włącznika, który jest po prostu genialny. Prostota działania, szybkość oraz blokada, sprawia że producent zdecydowanie przemyślał wprowadzane zmiany. Sam przycisk jest duży i dobrze się go wciska nawet w rękawicach. Oczywiście niezmiennie urzekła mnie blokada głowicy latarki oraz uchwyt na smycz lub pasek. Z nowości, na pewno wyróżnił się dopinany klips, dzięki któremu możemy przypiąć latarkę. Niewątpliwie jest to nowość w M-Fire, gdyż w starej wersji 02 jeszcze nie mieliśmy tego w zestawie.

Czy warto kupić latarkę M-Fire 03?

   Latarka M-Fire 03 to naprawdę świetny sprzęt, który dobrze reprezentuje rynek. Jest w pełni przemyślaną, odświeżoną wersją, kultowej już 02. Wszystko w tej latarce zostało podwójnie zaplanowane i przygotowane z myślą o strażakach. Cena jest szokująco niska jak na możliwości oferowane przez tą latarkę. Bardzo się cieszę, że można jeszcze trafić fajny sprzęt, w rozsądnych pieniądzach. Osobiście polecam i gdy tylko będzie możliwość, to wymienię moją poczciwą 02 na 03.

Komentarze (0)

Brak komentarzy w tym momencie.
Nowy komentarz
Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Akceptuj Więcej informacji Odrzuć